|
|

WIEŻA GOCŁAWSKA (BISMARCKA)
Wrzed dwustu laty było tu winne wzgórze, mianowicie od XVIII - XIX wieku uprawiano na zboczach winną latorośl.
Nie były to jednak winnice kwalifikowane. Owoce były małe, kwaśne, a kiście rachityczne. Właścicielowi nie opłacała się, jak to się mówi, skórka za wyprawkę, bo uprawy z czasem zlikwidowano.
U szczytu wzniesienia, gdzie znajdował się spory płaskowyż, w miesiącach letnich czynna była winiarnia, serwująca jednak bardziej znane wina z nad Renu czy Mozeli.
W 1921 roku postawiono tu spory pomnik-mauzoleum w formie rotundy, poświęcony Otto von Bismarckowi, premierowi Prus i pierwszemu kanclerzowi Rzeszy, po zjednoczeniu Niemiec. W historii Polski była tojednak postać negatywna.
Szczecińska Wieża Bismarcka jest jedną z 240 powstałych na całym świecie. Niemieckie społeczności wznosiły w latach 1869-1934 budowle w kształcie wieży lub kolumny, których zadaniem było sławienie Otto von Bismarcka i wyrażanie niemieckiej dumy narodowej. Ustanowiony zwyczaj nakazywał aby na wieżach kilka razy w roku zapłonął plomień ku czci kanclerza, a uroczystości takie miały przypadać na urodziny czy też rocznicę śmierci patrona. W Polsce ostało się 17 z 40 prawdopodobnych wież.
Wracając jednak do naszej szczecińskiej Wieży Bismarcka, projektantami budowli byli Wilhelm Kreis z Duesseldorfu i Kurt
Hozaeus z Berlina. Wysokość rotundy wynosiła 22 metry.
Budowlę po wojnie nazwano Wieżą Widokową, względnie Gocławską. Była ona i jest jeszcze dziś celem wycieczek pieszych, tak młodzieży, jak i osób dorosłych.
Usytuowanie wieży to zachodni skraj Wzgórz Warszewskich na Gocławiu. Kiedyś teren ten dobrze utrzymany, porośnięty był lasem bukowym. Teraz, już od dawna daleko tu do idealnego porządku.
Kiedy wieża była jeszcze użytkowana przez radiostację portową, miała odpowiednie zabezpieczenie, ale od momentu, kiedy rotundę opuszczono, stała się łatwym kąskiem dla różnych wandali. Z samej góry budowli, gdzie teraz bardzo niebezpiecznie wchodzić, ponieważ zabezpieczeń już praktycznie nie ma, rozciżga się rozległy widok na panoramę Szczecina
z lotu ptaka, aż po Jezioro Dąbskie.
Agata Stankiewicz, 2006
Aleksandra Bąk, 2000
Źródło:Roman Tesze, artykuł w bardzo starym Kurierze Szczecińskim
|
 |